MCKiS Jaworzno - II liga koszykówki mężczyzn

Koszykarze z Jarosławia znowu lepsi PDF Drukuj Email
poniedziałek, 17 lutego 2020 07:57

mckis jaworznoWyjątkowo “nie leży” podopiecznym trenera Przemysława Bilińskiego ekipa AZSu PWSTE Jarosław. W sobotnim meczu 21. kolejki ligowej po raz drugi w tym sezonie MCKiS musiał uznać wyższość drużyny z Podkarpacia, przegrywając po zaciętym, ale słabszym w naszym wykonaniu, spotkaniu 64:72.

Po meczu pierwszej rundy w Jarosławiu, gdzie ulegliśmy podopiecznym grającego trenera Tomasza Fortuny wyraźnie 62:78, teraz, we własnej hali, liczyliśmy na udany rewanż oraz kolejne dwa ligowe punkty, tak bardzo ważne przed zbliżającą się już niebawem fazą play-off. Co prawda w dalszym ciągu nasz zespół nie może wystąpić w optymalnym zestawieniu personalnym (kontuzja Radka Lemańskiego, nieobecność dobrze prezentującego się ostatnio Kacpra Jarka, a także drobne urazy Pawła Bogdanowicza, Dawida Grochowskiego czy Michała Brzozowskiego, którzy mimo niepełnej dyspozycji wystąpili w tym meczu), nie mniej także w ekipie gości w sobotę zagrać nie mógł jeden z liderów ekipy Cezary Gumiński.
Na uwagę zasługiwały też ostatnie wyniki naszych przeciwników (pięć wygranych na sześć rozegranych spotkań) oraz mocny potencjał kadrowy rywali, w barwach których występują przecież doświadczeni oraz ograni na ligowych parkietach koszykarze, na czele z Arturem Mikołajko, Łukaszem Krawcem, Patrykiem Busztą, Patrykiem Bieleckim czy wreszcie grającym szkoleniowcem Tomaszem Fortuną. Do składu gości po Nowym Roku dołączył także z Mickiewicza Katowice utalentowany młody rozgrywający Wiktor Majka, co jeszcze bardziej wzmocniło rotację w ich składzie. Biorąc pod uwagę atuty przyjezdnych oraz chęć Sokołów na kolejny komplet punktów, po ostatnim cennym wyjazdowym zwycięstwie w Rybniku (67:36), można się było spodziewać zaciętej walki!

Mecz rozpoczął się idealnie dla MCKiSu – “trójka” Michała Brzozowskiego i szybkie punkty Dominika Krakowiaka pozwoliły nam dobrze wejść w mecz od prowadzenia 5:0. Potem gra się wyrównała a na punkty zdobyte przez gospodarzy szybko odpowiadali przyjezdni. Obie ekipy jednak popełniały wiele błędów, tak więc pierwsza odsłona kończy się niskim prowadzeniem gospodarzy 14-11.
Drugie dziesięć minut od serii 5-0 rozpoczęli goście i po punktach Łukasza Krawca wyszli po raz pierwszy w tym boju na prowadzenie. W połowie kwarty świetny fragment zalicza AZS karcąc gospodarzy czterema “trójkami” z rzędu w wykonaniu Wiktora Majki (dwa razy), Patryka Bieleckiego oraz Łukasza Krawca. Chwilę później ten sam zawodnik dokłada kolejny celny rzut zza linii 6,75 metra i przyjezdni wychodzą na najwyższe w tym meczu prowadzenie (35-22). Nasz zespół zupełnie w tej części gry nie mógł złapać właściwego rytmu – dość powiedzieć, że prawie przez cztery minuty MCKiS pozostał bez żadnego zdobytego punktu. Niemoc strzelecką przełamał dopiero pod koniec kwarty Dawid Grochowski, jednak to goście zwyciężyli bezdyskusyjnie w tej odsłonie 24-13.
Przerwa korzystnie wpłynęła na podopiecznych trenera Przemysława Bilińskiego i od razu w kwarcie trzeciej zaczęliśmy niwelować straty. Punkty Pawła Bogdanowicza i rozgrywającego bardzo dobre spotkanie Dominika Krakowiaka pozwoliły dość szybko zbliżyć się do rywali i praktycznie do połowy kwarty złapaliśmy bliski kontakt punktowy. Po skutecznym rzucie zza łuku Dawida Grochowskiego wyszliśmy nawet na krótkie prowadzenie, od razu jednak dwa razy celnie za trzy punkty “odpalił” świetnie dysponowany tego wieczora Wiktor Majka nie pozwalając nabrać rozpędu naszej ekipie. Ostatecznie wygrywamy w tej kwarcie 23-16 i przed decydującą odsłoną przegrywamy tylko jednym tylko “oczkiem” (50-51).
Zapowiadała się więc emocjonująca wojna nerwów, a wynik pozostawał kwestią otwartą. Te właśnie emocje wyraźnie dały się we znaki zawodnikom obu ekip w pierwszej części kwarty czwartej – w ataku mnożyły się nieudane akcje a zespoły popełniały proste straty, co przełożyło się na wynik po pięciu minutach tej części gry (55-55). Wtedy sygnał do ataku gościom dał Patryk Bielecki, który zdobył pięć kolejnych punktów zapewniając niewielką przewagę jarosławianom. Szansę na zwycięstwo Sokołów zniweczyła postawa jaworznian w ostatniej minucie gry, kiedy to drużyna nie zdobyła ani jednego punktu żadnego punktu. W tym czasie goście po skutecznych akcjach Artura Mikołajko, “trójce” Patryka Buszty oraz “osobistych” Wiktora Majki odskoczyli nam na dziewięć punktów (68:59) i jasnym stał się fakt, iż ekipa z Podkarpacia wyjedzie z Jaworzna z cenną wygraną, piątą z rzędu w wykonaniu podopiecznych grającego trenera Tomasza Fortuny. MCKiS przegrywa ostatnią część gry 14-21 i całe spotkanie 64:72.

Mimo wyrównanych statystyk z kompletu punktów cieszyć się mogli przyjezdni, którzy przynajmniej w dwóch elementach byli skuteczniejsi: rzuty za 3 punkty (11 celnych “trójek” przy 6 naszej drużyny) oraz na linii rzutów wolnych (82% skuteczności naszych rywali przy 53% naszej drużyny). Indywidualnie wśród ekipy z Jarosławia najskuteczniej wypadli Wiktor Majka oraz Patryk Bielecki, którzy wespół zdobyli 34 punkty i aż osiem razy celnie trafili zza łuku. Bardzo dobry występ zanotowali także Artur Mikołajko (14 punktów oraz 12 zbiórek) a także Łukasz Krawiec, który dołożył jeszcze 15 “oczek”.
Wśród gospodarzy z pewnością wyróżnić można rozgrywającego Dominika Krakowiaka, który został najskuteczniejszym strzelcem i podającym naszego zespołu (18 punktów oraz 4 kluczowe podania tego zawodnika). 13 punktów i 5 zbiórek zanotował też Paweł Bogdanowicz, a 11 punktów oraz tyleż samo zebranych pod tablicami piłek dołożył Mateusz Nowacki.

Od przyszłej soboty nasz zespół rozpoczyna serię trzech trudnych spotkań: najpierw 15 lutego na wyjeździe walczyć będziemy w Rudzie Śląskiej z tamtejszą Pogonią, potem we wtorek – 18 lutego – w zaległym meczu walczyć będziemy na parkiecie w Dąbrowie Górniczej z rezerwami MKSu, a do Jaworzna wracamy w sobotę – 22 lutego – kiedy to podejmować będziemy krakowską Wisłę Platinum, która do tej pory z bilansem gier 17-1 prowadzi w naszej grupie . Smaczku dodaje fakt, iż dotychczasową jedyną przegraną Wisła zanotowała właśnie z naszym zespołem, kiedy to MCKiS po świetnym występie pokonał w Krakowie podopiecznych trenera Piotra Piecucha 74:68. Mecz rozpocznie się o godzinie 20.00 (po meczu siatkówki 1 ligi) i już teraz serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców na ten pojedynek.

MCKiS Jaworzno – AZS PWSTE Jarosław 64:72 (14:11, 13:24, 23:16, 14:21)

MCKiS: Dominik Krakowiak – 18 (1×3, 4 asysty), Paweł Bogdanowicz – 13 (1×3), Mateusz Nowacki – 11 (1×3), Dawid Grochowski – 9 (1×3), Jacek Wróblewski – 7 (1×3), Michał Brzozowski – 4 (1×3), Michał Roszkowski – 2, Sebastian Dusiło – 0 (7 zbiórek), Paweł Fleszar, Bartosz Cierniecki. Trener -Przemysław Biliński.
AZS PWSTE: Wiktor Majka – 17 (4×3, 3 asysty, 3 przechwyty), Patryk Bielecki – 17 (4×3, 3 asysty), Łukasz Krawiec – 15 (2×3), Artur Mikołajko – 14 (12 zbiórek), Patryk Buszta – 5 (1×3), Konrad Strzepek – 4, Łukasz Argasiński – 0, Krystian Kuśmierz – 0, Tomasz Fortuna – 0, Bartłomiej Reichert – 0, Kamil Suliba – 0. Trener – Tomasz Fortuna.

 

 

jaworzno
Designed by Marek Micek do góry